To rozmowa z panią Stefanią Sobchyshak z Żegiestowa o jej rodzinie, rodzinnym Lemkowskim Żegiestowie i losach po wysiedleniu. Wspomina ona trudne dzieciństwo po osiedleniu w okolicach Iwano-Frankiwska, problemy w szkole oraz wyśmiewanie jej łemkowskiej mowy. Z opowieści wynika też, jak ważne było dla niej zachowanie języka i pamięci o rodzinnych zwyczajach.