Odcinek jest wspomnieniem o wojennych wyjazdach mieszkańców wsi na wschód i o tym, jak namawiano ich do opuszczenia domów obietnicami lepszej ziemi i życia. Narratorka podkreśla, że jej zdaniem „nikt ich nie wyganiał“, tylko część ludzi dała się przekonać, a w tle pojawiają się też wojenne transporty i losy związane z Leningradem.