W odcinku Maria Cyryk z Gładyszowa wspomina wojenne przymusowe wysiedlenie swojej rodziny i innych mieszkańców, którzy musieli w pośpiechu spakować dobytek, zabrać krowy i ruszyć furmankami oraz towarowym pociągiem. Opowiada też o trudach tej drogi: zimnie, noclegach w drodze, braku miejsca i strachu o zwierzęta oraz rzeczy.